Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 24 2018

tysiacsercjednobicie
Słuchałam tych wszystkich kłamstw, pierwszy raz w życiu nie próbując nawet dać do zrozumienia, że znam prawdę. Nie podchodziłam już do tej historii emocjonalnie. Temat był dla mnie skończony, ale chyba liczyłam jeszcze na jakiekolwiek wyjaśnienia. Miałam tę głupią nadzieję, że może w całym stosie bzdur jest zawarta jakaś prawa, w całej serii złych uczynków, jest ukryta jakaś jedna dobra intencja. Ale nie. Nie było. Nie tym razem. I nie z tym człowiekiem. To stało się jasne, że ta historia była fikcją, mimo tego, że wydarzyła się naprawdę.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaSkydelan Skydelan
tysiacsercjednobicie
1. Prawo podobieństwa.

Zawsze przyciągamy takich ludzi do swojego życia, jakimi sami, w istocie, jesteśmy. Jeśli nie odpowiada ci otoczenie – zajrzyj do własnego wnętrza. Jeśli zaś uważasz, że masz szczęście do ludzi, to znaczy, że sam taki jesteś. Dlatego, jeśli chcesz pozyskać dla swojego życia szlachetnego człowieka, sam bądź takim człowiekiem.

2. Prawo przyczyny i skutku.

Co dajemy, to do nas wraca. Traktuj partnera tak, jak chcesz, aby on traktował ciebie.

3. Prawo miłości

Wszyscy – i kobiety i mężczyźni – bardzo potrzebujemy miłości. Miłość oznacza akceptację, szczerość, czułość, troskę, gotowość do oddania, niesienia odpowiedzialności, nadzieję, bezinteresowność, szczodrość. Im więcej sami przejawiamy te cechy w działaniach, tym więcej otrzymamy od świata. Strach, zazdrość, uzależnienie, manipulacja, kontrola, pretensje, wymówki niszczą relacje i nie mają żadnego związku z miłością.

4. Prawo mocy słowa.

Czy wiesz, jaką moc mają słowa? Słowo może uzdrowić i może zabić. Uważaj na to, co mówisz. Etykietki, oskarżanie, wymówki tworzą w duszy rany, które trudno się goją. Są nieodwracalne, ponieważ w duszy każdego człowieka mieszka dziecko, które boi się odrzucenia. Nie doceniamy swoich umiejętności zadawania temu dziecku bólu. Wykorzystaj moc swoich słów po to, by wspierać, chwalić, mówić rzeczy dobre.

5. Prawo zaufania.

Zaufanie jest niezbędne dla relacji w miłości. Bez zaufania człowiek robi się podejrzliwy, niespokojny i pełen obaw. Jego partner czuje się wówczas, jakby utkwił w emocjonalnej pułapce, wydaje mu się, że nie może swobodnie oddychać. Zazdrość to strach przed samotnością, niska samoocena i brak miłości do siebie. Zaufanie to warunek miłości.

6. Prawo szczerości.

Ludziom często wydaje się, że gdy kochasz kogoś, to wystarczy, aby razem żyć długo i szczęśliwie. Miłość jednak podobna jest do rośliny, która albo wzrasta i kwitnie, albo więdnie i umiera. Wszystko zależy od tego, co z nią robimy. Zaufanie to woda, bez której roślina nie przeżyje. Otwartość i szczerość uczuć, mówienie drugiej osobie o swoich uczuciach do niej, wspieranie, chwalenie to słońce, niezbędne roślince do tego, by była silna i odporna. Wewnętrzne dziecko każdego z nas pragnie akceptacji i przytulenia.

7. Prawo obdarowania

Kochać oznacza podarować część siebie nieodpłatnie i bezwarunkowo. Obdarowywać, a nie „poświęcać się”. Jeśli chcesz, by ktoś obdarował cię miłością, zacznij od obdarowania nią kogoś. Miłość wraca do ciebie zawsze. Może nie wróci od tego człowieka, ku któremu została skierowana, ale na pewno wróci. W dwójnasób. Pamiętaj, że zapas miłości jest nieograniczony. Nie tracisz jej, gdy nią obdarowujesz. Jednym z powodów, dla których ludzie rzadko kochają jest oczekiwanie, aż ktoś ich pokocha. To tak, jakby muzyk powiedział: „zacznę grać dopiero wtedy, gdy ludzie zaczną tańczyć”. Albo jakbyś oczekiwał ciepła z ogniska, którego nie rozpaliłeś. Miłość jest bezwarunkowa i nie żąda niczego w zamian. Nie znosi wymiany barterowej. Tajemnica szczęśliwych relacji na całe życie tkwi w myśleniu, co możesz dać, zamiast – co możesz wziąć.

8. Prawo dotyku

Dotyk to jeden z najsilniejszych przejawów miłości, burzący mury i umacniający Wasz związek. Dotknąć kogoś to dotknąć jego duszy. Dlatego, gdy jest nam źle, jesteśmy obrażeni, mówimy „nie dotykaj mniej”. Przytulaj człowieka, którego kochasz tak często, jak jest to możliwe. Trzymajcie się za ręce. Kiedy dotykamy kogoś z czułością, zmienia się nasza fizjologia oraz fizjologia dotykanej osoby. Zmniejsza się poziom hormonów stresu, odpręża się system nerwowy, zwiększa się odporność, polepsza się stan emocjonalny. Dlatego brak 8 przytuleń dziennie skazuje nas na różne choroby.

9. Prawo wolności.

Jeśli kogoś kochasz – daj mu wolność. Prawo do własnego podejmowania decyzji, prawo do życia tak, jak on chce, a nie tak, jak chcesz ty. Każdy potrzebuje własnej przestrzeni i raczej nikt nie lubi tkwić w pułapce. Jeśli kogoś kochasz, to uwzględniasz i szanujesz jego życzenia i potrzeby. Nie zawsze jest to łatwe, ale nie ma innej drogi.
Reposted fromteaholic teaholic viajestemdeszczem jestemdeszczem
tysiacsercjednobicie
Mam wrażenie, że gram w jakąś grę, której reguł już nie znam. I te reguły są ustalane przez ludzi, których nie znam. I jakoś nie lubię. I jeśli się teraz nie wycofam, to będę w to grał do końca życia. I będą mnie tak pierdolić do końca życia.
— Piotr C. – Pokolenie Ikea. Kobiety
Reposted fromnezavisan nezavisan viazapomnialam zapomnialam

April 23 2018

tysiacsercjednobicie
Za kogo warto wyjść za mąż? Za przyjaciela. Za faceta, z którym płacze się ze śmiechu. Za kogoś, kto w razie potrzeby i herbatę zrobi, i tyłek podetrze. Za mężczyznę, przy którym bycie słabą, chorą i nieatrakcyjną to nie wstyd. Za kogoś, kto gra do jednej bramki, ma podobne marzenia, a jak nie ma – to wspiera. Za mądrego człowieka, któremu się ufa. Ale chyba najważniejsze, bo ważniejsze nawet od seksu, jest to, by się po prostu szalenie lubić. By lubić spędzać ze sobą czas. Takiego męża Wam życzę, dziewczyny! Jesli podczas przysięgi małżenskiej chce Ci się płakać, bo Twoje życie się kończy – wiej!
tysiacsercjednobicie
Pozwoliłem jej odejść,
ponieważ wiedziałem, że stać ją na kogoś lepszego,
a teraz, kiedy jej nie ma,
zastanawiam się,
czy nie trzeba było
samemu stać się kimś lepszym.
— Atticus - "Miała dzikie serce"

April 22 2018

tysiacsercjednobicie
Wiem, że nuda zabija związki. Ani przez sekundę nie czułem nudy z moją żoną i ona mam wrażenie też nie. Zawsze jest tak, że emocje gasną, ale cały czas trwa związek duchowo emocjonalny. I on cały czas inspiruje, cały czas kręci. Człowiek wstaje rano i jest ciekaw, co ona powie. Po prostu. Zwyczajna rzecz. Nie ma tak, że ktoś cię znudzi, to mówisz danke. To ja sobie znajdę nową lalkę i będę się bawił. Nie ma tak, bo wtedy człowiek zostaje z szeregiem lalek albo ze wspomnieniami o nich. Do człowieka trzeba się dogrzebać, doskrobać. To nie jest tak, że jak cię żona zmęczy, znudzi to jest koniec. Wystarczy chwilę przeczekać i już jest dobrze.”
— Andrzej Stasiuk
Reposted fromavooid avooid viajestemdeszczem jestemdeszczem

April 18 2018

tysiacsercjednobicie
Moim celem nie jest mówić ludziom jak mają żyć. 
Chcę jednak aby moje teksty zmuszały ich do myślenia. Ludzie nie muszą się ze mną zgadzać. Ale niech kwestionują. To co widzą i słyszą. Niech szukają swoich rzeczy. Swoich pragnień. 

Bo w życiu nie ma instrukcji jak z przejścia gry komputerowej, cztery ruchy na prawo, dwa na lewo i podskok. I wtedy będziesz szczęśliwy i wtedy będziesz mieć udany związek i dobrą pracę i poczujesz szczęście i spokój. 

Bo możesz mieć dobrą pracę, udany związek i dalej czuć niepokój. 

Każdy ma swoje życie i nie ma jednej drogi na przeżycie go dobrze. 

To my sterujemy swoim życiem. Oczywiście zawsze można powiedzieć: a ja chuj na to kładę, bo wszyscy są tacy a nie inni. 

Skoro jednak tak wiele osób skarży się na płyciznę relacji to znaczy, że wiele osób potrzebuje aby nie były one płytkie. 

Skoro oczekujemy magii w związku, to sami ją też dawajmy. 

Skoro chcemy otwartości, to bądźmy otwarci. 

Wierzę w to, że zawsze można inaczej. Można szukać. Można uczyć się nowych rzeczy. Można się dziwić światem. Można się nim zachwycać. 

I zawsze można zacząć od nowa. ZAWSZE.
— Piotr C. pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viasentymentalna sentymentalna

April 17 2018

tysiacsercjednobicie
Dzisiaj nikt już prawie nie telefonuje. Dzisiaj przede wszystkim się pisze. To pozwala ograniczyć ryzyko. Przynajmniej na pozór. Można się spokojnie zastanowić nad odpowiedzią. Wyeliminować niebezpieczeństwo, że powie się coś niewłaściwego albo spontanicznie zareaguje w nieodpowiedni sposób. Lepiej już wysłać wiadomość, którą można wielorako interpretować. Problemem jest jednak dystans w tego rodzaju komunikacji. Nie zbliża nas ona do siebie. Ten rodzaj komunikacji jest idealną pożywką dla wszystkich domysłów. Nie tylko z powodu pola do interpretacji, które stwarzają takie wiadomości, lecz również dlatego, że dziś możemy już sprawdzić, kiedy dana osoba po raz ostatni "była widziana" albo czy już przeczytała naszą wiadomość. To jedna z wad transperantności, z jaką dzisiaj możemy się komunikować. Niepokój ogarnia już na samą myśl, jak wielką wagę zaczęliśmy przywiązywać do informacji "ostatnio widziany" - i do ilu nieprzyjaznych wniosków dochodzimy, jeżeli ktoś wprawdzie przeczytał naszą wiadomość, ale jeszcze nie odpowiedział.
— Michael Nast "Pokolenie JA. Niezdolni do relacji"
tysiacsercjednobicie
Zbyt często nie sięgamy po to, czego chcemy, tylko bierzemy to, co jest. Rozkładamy ręce i mówimy „tak wyszło”. Nie walczymy o lepszą pracę, nie naprawiamy związków – siadamy na dupie i narzekamy. Boimy się ryzyka, zmian, boimy się żyć, szukamy wiecznych wymówek. Czasem dobrze się wypierdolić, żeby potem wstać i być silniejszym. Zacząć żyć po swojemu.
— ..

April 16 2018

tysiacsercjednobicie
Jaka była? Była inna, była wyjątkowa. Nie była przystosowana do tego toksycznego świata. Była trochę jak takie dziecko. Kiedy poszła golić nogi, wracała cała we krwi. Cieszyła się kiedy widziała balon. Jej nagłe wybuchy złości i pokręcony charakter, raz była słodką delikatną dziewczynką, a za chwilę dziką i namiętną kobietą. Bolało ją, że ktoś krzywdzi, że ktoś umiera, że są wypadki, że jest zło, że ludzie są zawistni, nawet to że dziwki są tanie. Ale przede wszystkim, wierzyła w miłość jak nikt inny i kochała, kochała najmocniej na świecie.
— Autor nieznany

April 15 2018

tysiacsercjednobicie
W klasie maturalnej zdałem sobie sprawę, że nie wiem, co chcę w życiu robić, i bardzo się tego przestraszyłem.(...) Ten moment przejścia jest naprawdę ciężki. Kolejnym ciężkim momentem jest, kiedy zdajesz sobie sprawę, że nie istnieje to przebudzenie na które czekasz, że nagle nie staniesz się dorosły, odpowiedzialny. Zdajesz sobie sprawę że wszyscy wokoło improwizują, że studia cię nie jarają, że przyszłość jest niewiadomą. 
— Taco Hemingway

April 12 2018

tysiacsercjednobicie
Wydawało mi się, że jesteś w stanie się zmienić, że ja jestem w stanie cię zmienić. Ale ludzie się nie zmieniają. Wydawało mi się, że to, co do ciebie czuję, wystarczy, żeby coś zbudować razem. Ale to będzie takie szarpanie dwa kroki w przód, krok w tył, trzy do tyłu, dwa do przodu. Nie mam na to siły. Myślałam, że mam, ale niestety nie.
— Piotr C. "Pokolenie Ikea Kobiety"
Reposted frompanikea panikea viajestemdeszczem jestemdeszczem

April 07 2018

tysiacsercjednobicie
(...) zaufanie do siebie. To jeden z największych życiowych kapitałów: ufać sobie, dam radę.
- A jak nie?
- Dam.
- A jak nie?
- Dam.
- A jak upadnę?
- To się podniosę.
- A jak się nie podniosę?
- To sobie poleżę
— J. Walkiewicz

April 01 2018

tysiacsercjednobicie
Pierwszy okres wielkiej ciszy to jeszcze łudzenie się. Śpisz z niewyciszonym telefonem przy łóżku, bo może przecież się odezwie, bo może tęskni. I tak średnio śpisz w nocy, przebudzasz się co dwie godziny by sprawdzić, czy nie przespałeś próby kontaktu. W dzień na dźwięk każdej wiadomości sms drży ci serce, a to tylko operator, tylko bank, tylko ktokolwiek inny. I mijają dni, tygodnie, miesiące i powoli dociera do ciebie myśl, że nie będzie powrotu. Że to się nie mogło tak skończyć, ale się tak kończy i nie ma instancji, do której mógłbyś wnieść zażalenie. 

I po uświadomieniu sobie nieuchronności sytuacji zaczyna się gniew, bo przecież nie zgadzasz się. (...) mieliście być razem już zawsze (...)

Nie wiem jakie fazy są dalej, te dwie jest wystarczająco trudno przetrwać. Potem może jesteś rusztowaniem na człowieka, takim mobilnym wieszakiem. Chodzisz, mówisz rzeczy, ustępujesz miejsca staruszkom w tramwaju, pracujesz i dostajesz pieniądze. I jak kiedyś ktoś cię poprosi byś powiedział coś o sobie, będziesz miał pustkę w głowie i zostanie jedno zdanie: nazywam się jakkolwiek, a mój upadek pachnie jak Black Opium.
— Idź Sobie

March 31 2018

tysiacsercjednobicie
0962 502e 500
Reposted frommesoute mesoute viajestemdeszczem jestemdeszczem

March 30 2018

tysiacsercjednobicie
4379 9ff0
Reposted fromskonam skonam viajakubzulczyk jakubzulczyk
tysiacsercjednobicie

Nikt nie chce być singlem, ale też mało kto umie zbudować związek. Nakarmieni popkulturą, wypchani sztucznymi wzorcami oczekujemy od drugiej strony wyimaginowanej doskonałości, sami za bardzo nie chcąc nic dawać. Wyposażamy naszych wyimaginowanych partnerów w zestawy często sprzecznych cech, przy okazji doczepiając im w fantazjach twarze znanych, amerykańskich aktorów. Nie potrafimy przyjąć do wiadomości faktu, że zawsze ten ktoś będzie podobał nam się trochę mniej, zawsze czymś nas wkurzy, zawsze w jakiś sposób zawiedzie nasze zaufanie, o czymś zapomni, gdzieś się spóźni, gdzieś posieje naszą ulubioną rzecz. Jest to dla nas nie do zniesienia, bo moment, gdy życie rozmija się z naszymi marzeniami, traktujemy jako osobistą klęsk. 

— Jakub Żulczyk
tysiacsercjednobicie
Ludzie zakochują się i nienawidzą, piją wódkę, palą papierosy i tęsknią za czymś, czego być może nie ma i nigdy nie będzie.
— Piotr C. "BRUD"
Reposted frompanikea panikea
tysiacsercjednobicie
Wydawało mi się, że jesteś w stanie się zmienić, że ja jestem w stanie cię zmienić. Ale ludzie się nie zmieniają. Wydawało mi się, że to, co do ciebie czuję, wystarczy, żeby coś zbudować razem. Ale to będzie takie szarpanie dwa kroki w przód, krok w tył, trzy do tyłu, dwa do przodu. Nie mam na to siły. Myślałam, że mam, ale niestety nie.
— Piotr C. "Pokolenie Ikea Kobiety"
Reposted frompanikea panikea
tysiacsercjednobicie

A gdyby jutro był ostatni dzień twojego życia?

Co Ty byś zrobił/a?

Dziwki? Gołda? Dragi?

Co jest najlepszym wspomnieniem twojego życia?

(Tego wam nie powiem. Ale pamiętam wschód słońca na Oahu. I zamglone, pokryte śniegiem szczyty Tatr. Wielki Kanion)

Co chciałbyś powtórzyć?

Z kim chciałbyś się spotkać i pożegnać?

Jaki byłby Twój ostatni posiłek?

Kiedy jesteśmy młodzi mamy wiele marzeń. W miarę upływu czasu jest ich coraz mniej i mniej, bo nie tyle nawet godzimy się z rzeczywistością co ona nas przygniata.

Mój dobry przyjaciel, mecenas M. kiedy ostatnio było losowanie Lotto i można było wygrać 30 milionów, stwierdził, że jeśli wygra, to następnego dnia bierze całą bandę królika i jedziemy na Zanzibar. Aby na tamtejszych plażach czarnoskóre panie nalewały nam drinków do kokosa.

Miał trójkę, zainkasował 24 zł.

(Chciałbym przez rok zamieszkać w Stanach i przemierzyć je wzdłuż i wszerz. Mam nadzieję, ze na to jeszcze zarobię. Może brakuje mi tego, że mając 22 lata, nie spakowałem plecaka i nie pojechałem w świat, głodny nauki o ludziach. Może byłbym teraz lepszym człowiekiem. Ale, to było, minęło, nie wróci. Już nigdy nie będę miał 22 lat).

Kiedy rozmawiam z ludźmi, którzy są naprawdę chorzy powtarzają tą samą historię. Że na początku, kiedy lekarz coś im mówi jest rozpacz. Później gniew. Później racjonalizacja i wyparcie. Zaczynają chodzić do kościoła i szukać odpowiedzi: dlaczego, tak?

A później część problemów przestaje dla ciebie istnieć.

Nagle zaczynasz być szczerym.

Nagle przestajesz się bać, tych rzeczy, które do niedawna wydawały ci się niemożliwe do przeskoczenia. Nagle idiotycznym staje się fakt, że nie możesz podejść do nieznajomej kobiety aby z nią porozmawiać. Idiotycznym jest to, że ktoś ci zepsuł błotnik w samochodzie lub, że nie stać cię na nowy telefon.

Dlaczego nie potrafimy tego robić na codzień? To proste, bo odrzucamy myśl o własnej śmiertelności. O tym, że w każdej chwili umieramy. Dociera to do nas, kiedy właściwie jest już za późno. Kiedy stoimy na szczycie góry i mówimy: o szybko minęło. 

Bo przez cały czas chcemy zrozumieć świat, a nie rozumiemy siebie. Więc zastanów się teraz: 

Czy to jest życie jakie chcesz mieć?

Czy to jest osoba z którą chcesz być?

Kim chcesz być?

Co chcesz osiągnąć?

Jeśli o czymś marzysz to po to sięgnij. Bo niewiele czasu nam zostało.

— Piotr C. pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viasentymentalna sentymentalna
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl